
Wsiedli do autobusów w Nikozji. 63 proc. uczestników testu nie chce wrócić
Autobusy w Nikozji nie przekonały większości uczestników testu przeprowadzonego przez cypryjski Urząd Kontroli. Po podróżach komunikacją publiczną 63 proc. badanych zadeklarowało, że nie wybrałoby jej ponownie. Kontrolerzy stwierdzili błędne rozkłady, nieaktualne lokalizacje przystanków, brak informacji i długie oczekiwanie na przesiadki.
W badaniu uczestniczyło 110 pracowników urzędu, którzy korzystali z autobusów jako zwykli pasażerowie od 10 listopada do 1 grudnia 2025 roku. Wyniki dotyczą tego testu i sieci w Nikozji — nie są sondażem wszystkich mieszkańców Cypru. Raport podważa jednak założenie, że autobus zawsze stanowi tańszą i wygodną alternatywę dla samochodu.
Autobusy w Nikozji przegrywają przede wszystkim czasem
Uczestnicy testu wskazywali, że samochód najczęściej pozwala szybciej dotrzeć do celu, zapewnia większą wygodę i prywatność. Nawet niższy koszt przejazdu autobusem nie zawsze rekompensował dodatkowy czas podróży.
Szczególnie problematyczne okazały się przesiadki. W przypadkach wymagających skorzystania z dwóch autobusów 47 proc. uczestników oceniło czas podróży jako niezadowalający. Zadowolonych było 25 proc.
Na części linii autobusy kursowały co godzinę lub dwie. Przy takiej częstotliwości błędna informacja o odjeździe albo utracona przesiadka może znacząco wydłużyć przejazd.
Przystanek w aplikacji, ale nie w rzeczywistości
Kontrolerzy znaleźli przypadki, w których rzeczywiste położenie przystanków różniło się od lokalizacji wskazywanej w aplikacji i na stronie przewoźnika o około 85 lub 135 metrów.
Wyświetlane były również przystanki, które już nie funkcjonowały. Przy zmianach tras związanych z robotami drogowymi brakowało aktualnych informacji.
W dwóch opisanych przypadkach uczestnicy czekali około pół godziny, a następnie musieli przez kolejne pół godziny iść do innego przystanku.
Rozbieżności dotyczyły także godzin odjazdów. W jednym z przykładów internetowy planer wskazywał autobus o 8:37, podczas gdy rozkład przewidywał przejazd o 7:40, a kolejny dopiero o 10:37.
Ponad połowa przystanków bez informacji o trasach
Na 55 proc. sprawdzonych przystanków nie było informacji o rozkładach. Elektroniczne systemy informowania pasażerów odnotowano tylko na 13 proc.
Braki dotyczyły również podstawowego wyposażenia: 22 proc. przystanków nie miało ani miejsca do siedzenia, ani zadaszenia. Na 32 proc. brakowało zadaszenia. Te wskaźniki opisują częściowo nakładające się grupy i nie należy ich sumować.
Na niektórych przystankach nadal widniały numery linii poprzedniego operatora, niezgodne z obecnym układem połączeń.
Dodatkową przeszkodą było dojście. Ponad dziesięciu minut marszu potrzebowało 56 proc. uczestników, a kolejnych 36 proc. wskazało od pięciu do dziesięciu minut. Dla seniorów, osób z ograniczoną mobilnością czy rodziców z dziećmi ma to szczególne znaczenie.
Czy autobus rzeczywiście jest tańszy?
Raport analizuje dziesięć przykładowych scenariuszy kosztów podróży. Wnioski zależą od odległości, liczby pasażerów, rodzaju samochodu i częstotliwości korzystania z transportu.
W przytoczonym przykładzie przejazd siedmiu kilometrów samochodem benzynowym wyceniono na 2,59 euro, według stawki zwrotu kosztów stosowanej dla pracowników administracji. Przy dwóch osobach koszt wynosił około 1,29 euro na pasażera. Bilet autobusowy w tym porównaniu kosztował 2,70 euro.
To modelowe wyliczenie, a nie pomiar rzeczywistych wydatków każdego kierowcy. Pokazuje jednak, dlaczego osoba posiadająca już samochód nie zawsze widzi finansową korzyść w pozostawieniu go w domu.
Na trasie z Latsia do Centrum Obsługi Obywatela w Engomi raport wskazuje koszt około 4,80 euro w jedną stronę, czyli 9,60 euro za podróż z powrotem. Do tego dochodzi czas potrzebny na jej wykonanie.
Ministerstwo i kontrolerzy inaczej liczą koszty
Ministerstwo Transportu podkreśla, że porównanie powinno obejmować również zakup samochodu i pozostałe koszty jego posiadania.
Urząd Kontroli stawia inne pytanie: ile wyda osoba, która ma już auto, jeżeli zostawi je w domu i pojedzie autobusem? To różnica pomiędzy całkowitym kosztem posiadania pojazdu a wydatkiem związanym z konkretną podróżą.
Oba podejścia opisują inne decyzje. Osoba zastanawiająca się nad zakupem samochodu liczy inaczej niż kierowca wybierający środek transportu na następny dzień.
Raport pokazuje, że przekonanie tej drugiej grupy wymaga więcej niż samej dostępności autobusów. Potrzebne są wiarygodne rozkłady, sprawne przesiadki i przystanki, na których pasażer wie, gdzie czekać oraz kiedy przyjedzie jego autobus.
Źródła: cypryjski Urząd Kontroli, Philenews, Cyprus News Agency.








