Facebook WhatsApp
Skopiowano link

Kliniki na Cyprze z kodami QR? Pacjent sprawdzi licencję przed wizytą

Prywatne szpitale, kliniki i salony kosmetyczne na Cyprze miałyby obowiązkowo umieszczać kody QR pozwalające sprawdzić ich zezwolenia oraz zakres dozwolonych usług. Projekt ustawy złożył poseł DIKO Adamos Aspris. Propozycja trafiła do parlamentarnej Komisji Zdrowia i nie jest jeszcze obowiązującym prawem.

Po zeskanowaniu kodu pacjent lub klient miałby zobaczyć numer zezwolenia, właściwy organ nadzoru oraz listę usług, które placówka może świadczyć. Kod byłby dostępny przed wejściem, w recepcji i na stronie internetowej. Celem jest ograniczenie sytuacji, w których reklama lub nazwa obiektu sugeruje uprawnienia szersze niż te wynikające z jego zezwolenia.

Dalsza część artykułu poniżej

Kliniki na Cyprze mają jasno pokazywać swoje uprawnienia

Projekt odpowiada na konkretny problem: samo posiadanie zezwolenia na działalność nie oznacza, że placówka może wykonywać każdy reklamowany zabieg.

Pacjent powinien móc sprawdzić nie tylko legalność działania obiektu, ale również to, czy wybrana usługa mieści się w zakresie jego uprawnień.

Autor propozycji podkreśla znaczenie takiej informacji w przypadku czynności, których wykonanie bez wymaganych zezwoleń może wpływać na zdrowie i bezpieczeństwo klientów.

Kod QR miałby ułatwić dostęp do tych danych jeszcze przed wejściem do placówki. Nie zastępowałby zezwolenia — prowadziłby do informacji o jego zakresie.

Kogo obejmie proponowany obowiązek?

Projekt wymienia pięć kategorii usługodawców:

  • prywatne szpitale;
  • kliniki;
  • ośrodki rekonwalescencji i rehabilitacji;
  • placówki diagnostyki obrazowej;
  • salony kosmetyczne.

Propozycja nie dotyczy więc wyłącznie leczenia szpitalnego. Obejmuje również miejsca oferujące badania, rehabilitację oraz usługi kosmetyczne.

To istotne zwłaszcza tam, gdzie klient może mieć trudności z rozróżnieniem zabiegu kosmetycznego od czynności wymagającej uprawnień medycznych.

Co zobaczymy po zeskanowaniu kodu?

Kod miałby prowadzić do strony o jednolitym układzie, z czarnym tekstem na białym tle. Projekt przewiduje zamieszczenie między innymi:

  • nazwy placówki i ewentualnej odrębnej nazwy handlowej;
  • numeru zezwolenia na działalność;
  • informacji o właściwym organie i rejestrze;
  • daty pierwszego wydania zezwolenia lub rejestracji;
  • pełnej listy dozwolonych usług i czynności;
  • adresu oraz danych kontaktowych;
  • daty ostatniej aktualizacji informacji.

Najważniejszym elementem ma być czytelne wskazanie, co dana placówka rzeczywiście ma prawo robić. Ogólne zapewnienie o posiadaniu licencji nie wystarczałoby bez wyszczególnienia usług.

Informacja bez reklam i promocji

Strona otwierana przez kod nie mogłaby zawierać reklam, ofert promocyjnych ani komunikatów handlowych.

Dzięki temu informacje o zezwoleniu i zakresie działalności byłyby oddzielone od materiałów zachęcających do zakupu usług. Projekt dopuszcza zamieszczenie logo, ale nie przewiduje wykorzystania tej strony jako kolejnego kanału sprzedaży.

Dane musiałyby być dostępne po grecku. Możliwe byłoby również dodanie wiernego tłumaczenia na język angielski, jednak wersja angielska nie byłaby obowiązkowa.

Dla polskich mieszkańców i turystów oznacza to, że dostępność informacji w zrozumiałym języku zależałaby częściowo od decyzji usługodawcy.

Kod przy wejściu, w recepcji i w internecie

Proponowany obowiązek obejmuje trzy miejsca publikacji kodu: zewnętrzną część obiektu lub główne wejście, główną recepcję oraz oficjalną stronę internetową.

Kod przy wejściu powinien być umieszczony tak, aby można było zeskanować go przed wejściem do środka.

Kontrolę przestrzegania zasad prowadziłby organ właściwy dla danej kategorii działalności, na przykład urząd nadzorujący prywatne szpitale albo rada zajmująca się rejestracją kosmetyczek.

Kiedy nowe zasady mogłyby wejść w życie?

Najpierw projekt musi zostać rozpatrzony i uchwalony. Samo skierowanie go do Komisji Zdrowia nie oznacza jeszcze wprowadzenia obowiązku.

Jeżeli ustawa zostanie przyjęta i opublikowana w Dzienniku Urzędowym Republiki Cypryjskiej, właściwe organy miałyby w ciągu trzech miesięcy poinformować usługodawców o nowych zasadach.

Projekt przewiduje również sześciomiesięczny okres dostosowawczy dla istniejących placówek. Przygotowanie i umieszczenie kodów odbywałoby się na ich koszt.

Na razie nie ma więc podstaw, aby traktować brak takiego kodu jako naruszenie nowego obowiązku. Propozycja ma dopiero stworzyć dodatkowy sposób sprawdzania zezwoleń przed wizytą lub zabiegiem.

Źródła: Philenews, projekt ustawy Adamosa Asprisa.

REKLAMA
CYPRNEWS

Bądź na bieżąco z Cyprem

Najważniejsze wiadomości i praktyczne informacje z Cypru prosto na Twój e-mail.

Po wysłaniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Adres zostanie dodany do newslettera dopiero po kliknięciu tego linku.