
Tamata na Cyprze. Dlaczego w kościołach wiszą ręce, nogi i oczy?
Tamata na Cyprze można zobaczyć w kościołach, klasztorach i miejscach pielgrzymkowych. Są to niewielkie metalowe blaszki przedstawiające oczy, ręce, nogi, dzieci lub całe ludzkie sylwetki. Dawniej wykonywano również podobne modele z wosku.
Nie są dekoracją ani religijnym talizmanem. To wota pozostawiane przez wiernych jako materialny znak modlitwy, złożonej obietnicy albo podziękowania. Przedstawiony na nich symbol najczęściej wskazuje, czego dotyczy intencja.
Czym są tamata na Cyprze?
Greckie słowo τάμα – tama oznacza wotum albo dar związany z prośbą lub obietnicą. Jego liczba mnoga to τάματα – tamata.
Współcześnie najczęściej spotyka się cienkie metalowe plakietki w kolorze srebrnym lub złotym. Mają wytłoczony konkretny znak, który pozwala przedstawić intencję bez zapisywania jej słowami.
Oko może oznaczać modlitwę dotyczącą wzroku. Noga – chorej kończyny albo problemów z poruszaniem się. Postać dziecka może być związana z jego zdrowiem lub pragnieniem posiadania potomstwa.
Nie należy jednak odczytywać każdego wotum jak kodu o jednym niezmiennym znaczeniu. Ręka może symbolizować chorobę, uraz lub pracę wykonywaną rękami. Cała sylwetka może oznaczać konkretną osobę albo prośbę dotyczącą ogólnego stanu zdrowia.
Ostateczne znaczenie zna przede wszystkim człowiek, który pozostawił wotum.
Dlaczego w kościele wisi metalowe oko?
Wotum ma w prosty sposób przedstawiać intencję. Dlatego wybiera się symbol odpowiadający problemowi, nadziei albo podziękowaniu.
Najczęściej spotykane przedstawienia mogą odnosić się do:
- oczu – wzroku,
- uszu – słuchu,
- ręki – choroby, urazu lub wykonywanej pracy,
- nogi – kończyny albo problemów z poruszaniem się,
- serca – zdrowia, uczuć lub ważnej osobistej intencji,
- dziecka – jego zdrowia albo modlitwy o potomstwo,
- kobiety lub mężczyzny – konkretnej osoby,
- domu – rodziny, bezpieczeństwa lub miejsca zamieszkania.
Tamata mogą wisieć obok ikony, zostać przyczepione do specjalnej tablicy albo pozostawione w wyznaczonym miejscu. Czasami jest ich zaledwie kilka. W popularnych sanktuariach mogą tworzyć całe zbiory.
Każde z nich może kryć osobną historię, której przypadkowy odwiedzający nigdy nie pozna.
Na Cyprze składano również woskowe części ciała
Metalowe plakietki nie są jedyną formą tej tradycji.
Kościół Cypryjski opisuje dawną praktykę związaną z sanktuarium Panagia ton Katharon w rejonie Lapithos, znajdującym się obecnie w północnej, okupowanej części wyspy.
Miejsce było szczególnie kojarzone z modlitwami dotyczącymi chorób oczu. Przy uznawanej za cudowną ikonie składano złote i srebrne wota, ale również wykonane z wosku modele:
- oczu,
- uszu,
- nóg,
- głów.
Dla współczesnego turysty widok woskowej nogi lub głowy w kościele może wydawać się osobliwy. Takie przedmioty rzeczywiście stanowiły jednak część miejscowej kultury religijnej.
Wosk był na wyspie łatwo dostępny dzięki produkcji świec. Można go było podgrzać, uformować i przygotować model odpowiadający intencji konkretnej osoby.
W Pafos wykonywano je jeszcze w XXI wieku
Nie jest to zwyczaj znany wyłącznie ze starych przekazów.
W 2008 roku „Cyprus Mail” odwiedził rodzinny warsztat produkujący świece w Agia Marinouda niedaleko Pafos. Rzemieślniczka Athanasia Kalogirou pokazywała wykonane z pszczelego wosku modele dziecka, głowy, rąk, nóg i oczu.
Wyjaśniała, że zamawiali je ludzie planujący zanieść takie wota do kościoła. Intencje dotyczyły między innymi zdrowia oraz pragnienia posiadania dziecka.
Pokazuje to, że woskowe tamata nie należą wyłącznie do odległej przeszłości. Jeszcze w XXI wieku na wyspie działali rzemieślnicy wykonujący je na indywidualne zamówienie.
Obecnie znacznie częściej spotyka się jednak metalowe plakietki. Są trwałe, niedrogie i dostępne w wielu miejscach pielgrzymkowych oraz sklepikach z dewocjonaliami.
Tama nie jest magicznym talizmanem
Widząc metalowe oko lub woskową kończynę, łatwo uznać taki przedmiot za religijny amulet. Byłoby to jednak mylące uproszczenie.
W prawosławnej praktyce tama jest przede wszystkim wotum związanym z modlitwą. Sam kawałek metalu lub wosku nie ma być magicznym lekarstwem.
Znaczenie ma modlitwa skierowana do Boga, często za wstawiennictwem Matki Bożej albo konkretnego świętego. Pozostawiony przedmiot jest widzialnym znakiem prośby, obietnicy lub wdzięczności.
To odróżnia tamata od amuletów, które według wierzeń ludowych mają chronić właściciela dzięki przypisywanej im mocy.
Wota przedstawiające części ciała są starsze od chrześcijaństwa
Sam pomysł pozostawiania w świętym miejscu przedmiotu przedstawiającego chorą część ciała jest znacznie starszy niż chrześcijaństwo.
Cypr dostarcza bardzo interesującego przykładu. W zbiorach Luwru znajduje się kamienna płyta wotywna pochodząca z Golgoi. Powstała w okresie rzymskim i według opisu muzealnego została poświęcona przez mężczyznę cierpiącego prawdopodobnie na problemy ze wzrokiem oraz deformację stopy.
Na płycie przedstawiono części ciała związane z jego dolegliwościami.
Nie oznacza to, że współczesne prawosławne tamata są bezpośrednią kontynuacją jednej niezmienionej praktyki ze starożytności. Nie można również utożsamiać dawnych wierzeń z dzisiejszym chrześcijańskim znaczeniem wotum.
Znalezisko pokazuje jednak, że mieszkańcy wyspy już w starożytności przedstawiali swoje problemy zdrowotne w materialnej formie i pozostawiali takie przedmioty w miejscach kultu.
Czy tamata można dotykać lub fotografować?
Tamata pozostawione przy ikonie nie są turystycznymi rekwizytami. Nie należy ich zdejmować, przekładać ani brać do ręki na potrzeby zdjęcia.
Warto traktować je tak samo jak inne przedmioty ofiarowane przez wiernych.
Zasady fotografowania wnętrza zależą od konkretnej świątyni lub klasztoru. W niektórych miejscach robienie zdjęć jest dozwolone, w innych obowiązuje zakaz. Ograniczenia mogą dotyczyć także używania lampy błyskowej.
Najlepiej sprawdzić oznaczenia przy wejściu albo zapytać osobę opiekującą się kościołem. Fotografując dozwolone elementy, warto również zachować dyskrecję i nie przeszkadzać osobom uczestniczącym w modlitwie.
Za każdym wotum może kryć się czyjaś historia
W cypryjskich kościołach uwagę przyciągają przede wszystkim ikonostasy, ścienne malowidła, złocone ikony i płonące świece. Niewielkie metalowe plakietki można łatwo przeoczyć.
Jedna przedstawia oczy.
Druga dziecko.
Trzecia nogę.
Dla przypadkowego odwiedzającego są tylko symbolami. Dla osoby, która je pozostawiła, mogą oznaczać chorobę, strach, nadzieję, narodziny dziecka albo wdzięczność za odzyskane zdrowie.
Dlatego tamata na Cyprze są znacznie ciekawsze, niż mogą wyglądać. To jedne z najmniejszych przedmiotów znajdujących się w kościele, ale często niosą najbardziej osobiste znaczenie.
Źródła: Church of Cyprus, Cyprus Mail, Musée du Louvre.








