
Skład halloumi znów dzieli branżę. Hodowcy bronią mleka owczego i koziego
Skład halloumi ponownie wywołuje spór między hodowcami a producentami sera. Neofytos Neofytou, przewodniczący organizacji „Głos Hodowców”, zapowiedział sprzeciw wobec ewentualnej zmiany docelowej proporcji mleka owczego i koziego, określanej w dyskusji branżowej jako 51 proc.
Według jego wypowiedzi opublikowanej 1 listopada przez Philenews serowarzy mają wystąpić o zmianę tych zasad. Nie jest to informacja o zatwierdzonej zmianie specyfikacji. Obowiązujące ramy przewidują okres przejściowy do lipca 2029 roku, po którym mleko owcze i kozie ma przeważać nad krowim.
Skład halloumi przedmiotem kolejnego sporu
Neofytou przekazał, że organizacja otrzymała informacje wskazujące na utrzymanie docelowych proporcji również w 2029 roku. Nie przedstawił jednak w przytoczonej relacji nowej decyzji Komisji Europejskiej, która rozstrzygałaby ewentualny wniosek o zmianę zasad.
Według szefa „Głosu Hodowców” producenci sera zamierzają wysłać pismo w sprawie proporcji mleka. Hodowcy zapowiadają natomiast działania zarówno indywidualne, jak i zbiorowe, aby przeciwstawić się ich zmianie.
Przekonanie Neofytou, że unijne instytucje uwzględnią argumenty hodowców, pozostaje stanowiskiem przedstawiciela branży. Nie należy przedstawiać go jako zapadłego już rozstrzygnięcia.
Co oznacza przewaga mleka owczego i koziego?
Halloumi ma unijną Chronioną Nazwę Pochodzenia, oznaczaną polskim skrótem ChNP lub angielskim PDO. Ochrona obejmuje nazwy Χαλλούμι / Halloumi / Hellim oraz określone zasady wytwarzania sera.
Docelowa specyfikacja dopuszcza mleko krowie, ale jego ilość musi być mniejsza od ilości mleka owczego, koziego lub ich mieszanki. W debacie publicznej tę przewagę przedstawia się jako proporcję 51 do 49.
Nie chodzi więc o obowiązek stosowania wyłącznie mleka owczego i koziego ani o całkowite wykluczenie surowca od hodowców bydła.
Dlaczego kluczowy jest lipiec 2029 roku?
Opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej decyzja władz cypryjskich z 2024 roku przedłużyła okres przejściowy o pięć lat. Dokument wskazuje na potrzebę zwiększania produkcji mleka owczego i koziego, aby producenci mogli spełnić wymagania specyfikacji.
W okresie przejściowym minimalne proporcje określają właściwe krajowe regulacje. Dlatego docelowego wymogu przewagi mleka owczego i koziego nie należy automatycznie przedstawiać jako proporcji obowiązującej już dziś w każdej partii sera.
Dla czytelnika ważne są zatem dwa odrębne zagadnienia: zasady stosowane podczas dostosowywania branży oraz docelowy skład halloumi po zakończeniu tego procesu.
Hodowcy apelują o odbudowę sektora
Neofytou wezwał producentów sera oraz hodowców bydła do wsparcia odbudowy hodowli owiec i kóz. Jego zdaniem bez wspólnego wysiłku zagrożona będzie przyszłość halloumi.
To ostrzeżenie dotyczące kierunku rozwoju branży, a nie potwierdzenie, że ser zniknie ze sklepów. W przytoczonej wypowiedzi nie podano prognozy niedoborów ani terminu ewentualnego ograniczenia sprzedaży.
Szef organizacji zaznaczył również, że 95 proc. jej członków stanowią hodowcy owiec i kóz. Pokazuje to, dlaczego dostęp do rynku mleka wykorzystywanego w halloumi ma dla tej grupy szczególne znaczenie.
Spór dotyczy także dostępności surowca
Dyskusja o zmianie proporcji nie rozpoczęła się dopiero w listopadzie. Już w czerwcu przedstawiciele producentów sera mówili o rozważaniu wniosku o zmianę specyfikacji, wskazując na dostępność mleka i możliwość utrzymania eksportu.
Hodowcy argumentowali z kolei, że rozwiązaniem powinno być zwiększanie produkcji mleka owczego i koziego. Ich stanowisko wiąże ochronę nazwy halloumi z zachowaniem tradycyjnej hodowli na wyspie.
Obie strony odnoszą się więc do przyszłości tego samego produktu, lecz proponują inne podejście do problemu zaopatrzenia serowarni.
Co skład halloumi oznacza dla kupujących?
Dla mieszkańców Cypru i turystów praktycznym punktem odniesienia pozostają oznaczenie ChNP/PDO oraz informacje na opakowaniu. Sam nagłówek o sporze nie oznacza, że od następnego dnia zmienia się receptura wszystkich produktów.
Nie ma również podstaw, aby na podstawie tej wypowiedzi zapowiadać konkretną podwyżkę cen. Neofytou nie przedstawił wyliczeń dotyczących kosztów dla konsumentów.
Na obecnym etapie potwierdzona jest zapowiedź sprzeciwu hodowców. Ewentualne zmiany zasad trzeba oceniać na podstawie formalnych dokumentów i decyzji, a nie przekonania jednej ze stron o wyniku przyszłego postępowania.
Źródła: CNA, Philenews, Cyprus Mail, Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej.








