
Kamery w autobusach szkolnych na Cyprze? Rząd chce objąć nimi wszystkie trasy
Cypryjski rząd rozważa montaż kamer we wszystkich autobusach przewożących uczniów. Nagrania miałyby pomagać w wyjaśnianiu poważnych incydentów podczas dojazdów do szkół, w tym przypadków wandalizmu. Koszt instalacji urządzeń ma pokryć Ministerstwo Transportu.
Decyzja o uruchomieniu monitoringu jeszcze nie zapadła. Rząd musi ustalić zasady przechowywania nagrań, przygotować przetarg i harmonogram montażu. Według przedstawionych założeń rodzice, szkoły i przewoźnicy nie będą mogli swobodnie oglądać materiału z kamer.
Kamery w autobusach szkolnych: co ustalono?
Propozycję omówiono na spotkaniu z udziałem minister transportu Evi Tsolaki, minister edukacji Athiny Michaelidou, przedstawicieli parlamentu i rodziców oraz komisarz ds. ochrony danych osobowych Marii Christofidou.
Rząd zamierza przeanalizować montaż kamer we wszystkich autobusach obsługujących przewozy uczniów. Monitoring miałby być stałym rozwiązaniem, które pomoże ustalać przebieg poważnych zdarzeń i identyfikować osoby odpowiedzialne za zniszczenia lub niebezpieczne zachowanie.
Kto będzie mógł obejrzeć nagranie?
Dostęp do zapisów ma być ograniczony. Jeśli dojdzie do poważnego incydentu i sprawa zostanie zgłoszona policji, upoważniona osoba obsługująca system będzie mogła przekazać funkcjonariuszom odpowiedni fragment nagrania.
Założenia nie przewidują oglądania materiałów na żądanie przez rodziców, nauczycieli, kierowców czy pracowników szkół. Przed wdrożeniem monitoringu trzeba jeszcze wskazać podmiot odpowiedzialny za przechowywanie nagrań i określić szczegółowe zasady ich przetwarzania we współpracy z komisarz ds. ochrony danych osobowych.
Rodzice mają zostać poinformowani o obecności kamer w autobusach. Minister transportu zaznaczyła, że jeśli system zostanie wprowadzony zgodnie z zasadami ochrony danych, decyzja o korzystaniu przez dziecko z takiego przewozu będzie należeć do rodzica.
Co stanie się po poważnym incydencie?
Jeżeli zdarzenie zostanie zgłoszone policji, informację mają otrzymać rodzice uczniów i dyrekcja szkoły. Nagranie może pomóc ustalić, co wydarzyło się podczas przejazdu i kto brał w tym udział.
W zależności od okoliczności rodzice osób odpowiedzialnych za zniszczenia mogą zostać obciążeni kosztami szkód. Szkoła będzie mogła zastosować środki przewidziane w obowiązujących zasadach.
Minister edukacji podkreśliła, że celem jest ustalanie odpowiedzialności za konkretne zdarzenia, a nie przypisywanie winy wszystkim uczniom podróżującym daną trasą.
Co do czasu montażu kamer?
Przygotowanie zasad systemu, przetargu i montażu urządzeń może potrwać. Do tego czasu na wybranych trasach nadal mają być stosowane dotychczasowe rozwiązania, w tym obecność opiekunów lub kontrolerów. W niektórych przejazdach uczestniczą również rodzice.
Nie ogłoszono jeszcze daty rozpoczęcia instalacji kamer ani całkowitego kosztu przedsięwzięcia. Rząd zapowiada dalsze prace nad rozwiązaniem, które ma poprawić bezpieczeństwo uczniów i kierowców podczas szkolnych przejazdów.
Źródło: Reporter








