
Protest przeciwko cenom prądu na Cyprze. Marsz dotarł pod Pałac Prezydencki
Ceny prądu na Cyprze były powodem sobotniego protestu w Nikozji. Uczestnicy marszu 17 października przeszli z Placu Wolności pod Pałac Prezydencki, gdzie przekazali list do prezydenta Nikosa Christodoulidesa. Domagali się tańszej energii, wsparcia odbiorców i zmian w funkcjonowaniu rynku.
Demonstrację zorganizował ruch Bezpośrednia Demokracja, kierowany przez europosła Fidiasa Panayiotou. Postulaty obejmują między innymi VAT na prąd w wysokości 5 proc., rozwój magazynów energii oraz większą przejrzystość rachunków. Są to żądania organizatorów, a nie ogłoszone zmiany przepisów czy nowe zasady dopłat.
Protest w Nikozji poparły także inne partie
Marsz rozpoczął się w centrum stolicy i zakończył przed siedzibą prezydenta. Policja zabezpieczała trasę oraz organizację ruchu.
Poparcie dla demonstracji wyraziły również AKEL, Ruch Ekologów i Partia na rzecz Zwierząt. W zgromadzeniu uczestniczył między innymi europoseł AKEL Giorgos Georgiou.
W liście do prezydenta organizatorzy przedstawili energię elektryczną i paliwa jako dobra niezbędne do codziennego życia. Przekonywali, że ich koszt ogranicza możliwości gospodarstw domowych i utrudnia działalność małych oraz średnich przedsiębiorstw.
Ceny prądu na Cyprze: liczby przywołane przez organizatorów
Autorzy listu powołali się na dane Cystat, wskazując na wzrost cen energii o 15 proc. między sierpniem 2025 a sierpniem 2026 roku. Przytoczyli także przykład rachunku za zużycie 1000 kWh, który może sięgać 295 euro.
To dane i przykład przedstawione w dokumencie protestujących. Nie oznaczają, że rachunek każdego gospodarstwa wzrósł dokładnie o 15 proc. ani że wszyscy odbiorcy zapłacą identyczną kwotę za takie samo zużycie. Znaczenie mają również taryfa, okres rozliczenia, podatki i przysługujące dopłaty.
Czego domagają się protestujący?
Żądania dotyczą zarówno szybkiego odciążenia odbiorców, jak i inwestycji, które miałyby obniżyć koszty w dłuższej perspektywie.
VAT 5 proc. na prąd nie jest z góry zakazany
Postulat podatkowy wymaga ważnego doprecyzowania. Unijne minimum 15 proc. dotyczy standardowej stawki VAT, ale prawo dopuszcza również stawki obniżone.
Dostawy energii elektrycznej znajdują się w załączniku III do unijnej dyrektywy VAT, obejmującym towary i usługi, do których można stosować obniżone stawki. Nie ma więc podstaw, aby samą propozycję VAT 5 proc. na prąd uznać za automatycznie sprzeczną z prawem UE.
Nie oznacza to jednak, że stawka została przyjęta na Cyprze. Jej wprowadzenie wymagałoby odpowiednich decyzji krajowych i uwzględnienia warunków wynikających z przepisów.
Pieniądze z emisji mają określone przeznaczenie
Organizatorzy chcą także wykorzystania wpływów z handlu uprawnieniami do emisji na wsparcie odbiorców i modernizację sieci.
Zgodnie z informacjami Komisji Europejskiej państwa muszą przeznaczać te wpływy — lub odpowiadającą im wartość finansową — na cele klimatyczne i energetyczne. Obejmują one między innymi rozwój sieci, odnawialnych źródeł, efektywności energetycznej oraz pomoc gospodarstwom o niskich dochodach w transformacji.
Nie można zatem uznać całego wsparcia dla gospodarstw domowych za niedozwolone. O zgodności konkretnego programu decydują jego konstrukcja i podstawa prawna.
Co protest oznacza dla mieszkańców?
Przekazanie listu nie zmienia wysokości rachunków ani terminów ich płatności. W relacjach z demonstracji nie przedstawiono nowej decyzji władz przyjmującej postulaty.
Nie należy tego jednak mylić z brakiem wcześniejszych działań pomocowych. O zatwierdzonym pod koniec września pakiecie przeciw drożyźnie, obejmującym również wsparcie dotyczące energii, informowaliśmy już w CYPRNews.
Sobotni protest był apelem o szersze i trwalsze rozwiązania. Dla odbiorców istotne będzie teraz, które propozycje doczekają się odpowiedzi władz, konkretnych zasad finansowania i harmonogramu realizacji.
Źródła: Philenews, Cyprus Mail, EUR-Lex, Komisja Europejska, archiwum CYPRNews.







