
Przejazd na północ Cypru tylko z przewodnikiem? Co z polskimi turystami?
Autokar z 57 Grekami cypryjskimi został zatrzymany na dwóch przejściach na Zielonej Linii. Według relacji kierowcy administracja północnej części wyspy uzależniła przejazd na północ Cypru od obecności tureckocypryjskiego przewodnika. Grupa otrzymała zgodę dopiero po jego przyjeździe.
Sprawa budzi pytania również o polskich turystów korzystających z wycieczek autokarowych. Nie ma jednak potwierdzenia, że wprowadzono nowy, powszechny obowiązek dla wszystkich podróżnych. Informacja o wymogu przewodnika dla grup liczących ponad 12 osób pochodzi z relacji kierowcy, a nie z opublikowanego komunikatu określającego nowe zasady.
Autokar zatrzymano na dwóch przejściach
Do zdarzenia doszło w czwartek, 8 października. Autokar przewoził 57 osób z miejscowości Pelendri do rejonów Morphou i Kyrenii. Wśród pasażerów byli przesiedleńcy, którzy chcieli odwiedzić swoje rodzinne miejscowości i dawne domy.
Około godziny 8:30 pojazd dotarł do przejścia Astromeritis. Kontrola po stronie Republiki Cypryjskiej przebiegła bez problemów.
Według kierowcy Kyriakosa Tsangarisa trudności pojawiły się podczas kontroli po północnej stronie, przy załatwianiu ubezpieczenia pojazdu. Zażądano obecności tureckocypryjskiego przewodnika.
Kierowca tłumaczył, że od lat wykonuje podobne przejazdy i wcześniej taki wymóg nie dotyczył przewożonych przez niego grup Greków cypryjskich. Mimo tego autokar nie został przepuszczony i musiał zawrócić.
Na drugim przejściu wskazano próg 12 osób
Następnie grupa pojechała do przejścia Agios Dometios w Nikozji. Tam ponownie zażądano przewodnika. Tym razem kierowca miał usłyszeć, że jego obecność jest obowiązkowa dla każdej grupy liczącej ponad 12 osób.
Aby umożliwić pasażerom odwiedzenie rodzinnych miejscowości, zorganizował przyjazd tureckocypryjskiego przewodnika. Dopiero wtedy autokar otrzymał zgodę na dalszą podróż.
Kierowca przekazał również, że na pierwszym przejściu usłyszał wyjaśnienie wiążące decyzję z „nowym kierownictwem” na północy. To relacja uczestnika zdarzenia, która sama w sobie nie potwierdza formalnej zmiany przepisów.
Czy przejazd na północ Cypru odbywa się na nowych zasadach?
Opisane zdarzenie pokazuje, że w przypadku tej grupy zażądano lokalnego przewodnika. Nie pozwala jednak ustalić, od kiedy miałaby obowiązywać taka zasada, których przejść dotyczy ani czy obejmuje wszystkie rodzaje wyjazdów grupowych.
Nie można też traktować wskazanego progu 12 osób jako potwierdzonej gwarancji, że mniejsze grupy zawsze przejadą bez przewodnika.
Kierowca skontaktował się z innym przewoźnikiem organizującym podobne wyjazdy. Ten miał poinformować, że jeszcze tydzień wcześniej jego grupa przekroczyła Zieloną Linię bez takiego wymogu. Wskazuje to na różnicę w praktyce kontroli, ale nadal nie wyjaśnia jej podstawy ani zakresu.
Co to oznacza dla polskich turystów?
Nie ma podstaw, aby na podstawie tego zdarzenia ogłaszać zakaz samodzielnych wyjazdów polskich turystów na północ. Opisana sytuacja dotyczyła zorganizowanej grupy podróżującej autokarem, a nie turystów przekraczających przejście indywidualnie.
Osoby kupujące wycieczkę powinny jednak zapytać organizatora, czy potwierdził aktualne warunki przejazdu i zapewnia wymaganą obsługę przewodnicką. Warto również ustalić, co przewidziano w przypadku opóźnienia albo odmowy przepuszczenia pojazdu.
Polskojęzyczny pilot i tureckocypryjski przewodnik mogą pełnić różne funkcje. Sama obecność osoby prowadzącej wycieczkę po polsku nie przesądza więc, że spełniono wymagania stawiane na przejściu.
Dokumenty i ubezpieczenie nadal wymagają uwagi
Przed wyjazdem należy mieć przy sobie ważny dokument podróży oraz sprawdzić zakres ubezpieczenia. Przy podróży wynajętym samochodem trzeba również potwierdzić warunki umowy z wypożyczalnią.
Polska nie uznaje samozwańczej „Tureckiej Republiki Cypru Północnego”. Ze względu na brak stosunków dyplomatycznych i podstaw prawnych do wykonywania tam funkcji konsularnych polska pomoc konsularna na tym obszarze nie jest możliwa.
Najważniejszą niewiadomą pozostaje obecnie zakres wymogu przewodnika. Zatrzymanie autokaru jest sygnałem dla organizatorów wyjazdów, aby sprawdzali warunki przejazdu przed podróżą, ale nie dowodem na zmianę zasad dla każdego polskiego turysty.
Źródła: Philenews, MSZ.








