
Połowa turystów na Cyprze z dwóch krajów? Branża ostrzega przed zależnością
Turystyka na Cyprze może w 2026 roku opierać się w połowie na przyjazdach z Wielkiej Brytanii i Izraela. Taką prognozę przedstawił prezes stowarzyszenia biur podróży ACTTA, Haris Papacharalambous. Rosnąca liczba gości z Izraela pomaga wyrównać spadki z europejskich rynków, ale zwiększa zależność wyspy od dwóch krajów.
Jednocześnie przychody z turystyki od stycznia do lipca były o 7% niższe niż rok wcześniej. Wyniosły około 1,76 mld euro. Branża odrabia więc część wcześniejszych strat, lecz nie oznacza to jeszcze powrotu do wyników rekordowego 2025 roku.
Izrael wyrównuje część europejskich spadków
Podczas walnego zgromadzenia ACTTA, które odbyło się 8 października w Nikozji, Papacharalambous przedstawił zmiany w strukturze przyjazdów.
Według zaprezentowanych przez niego danych w pierwszym półroczu 2026 roku liczba turystów z krajów europejskich zmniejszyła się o około 10%. Spadek przyjazdów z Wielkiej Brytanii był jeszcze większy.
Wyraźnie słabsze wyniki odnotowano również na dwóch rynkach, które Cypr chce rozwijać. Przyjazdy z Francji zmniejszyły się o 36,5%, a z Włoch o 33,5%.
Część powstałej luki wypełnia Izrael. W ostatnich trzech–czterech miesiącach rynek ten zanotował silny wzrost, pomagając ograniczyć skutki słabszego zainteresowania z innych państw.
Dwa kraje mogą odpowiadać za połowę przyjazdów
Prezes ACTTA prognozuje, że przy utrzymaniu obecnych tendencji liczba przyjazdów z Izraela osiągnie w całym 2026 roku około 650–700 tys.
Łącznie z Wielką Brytanią oba rynki miałyby odpowiadać za około połowę wszystkich przyjazdów turystycznych na wyspę. To prognoza na cały rok, a nie zamknięty wynik za 2026 rok.
Papacharalambous zwrócił uwagę, że tak duża koncentracja oznacza ponowny wzrost zależności od dwóch rynków. Podobna sytuacja miała występować ostatnio w 2019 roku.
Dla branży jest to istotne, ponieważ spadku zainteresowania w jednym kraju nie zawsze da się szybko zastąpić gośćmi z innych kierunków. Rozwijanie kolejnych rynków pozostaje więc ważne nawet wtedy, gdy wzrost przyjazdów z Izraela poprawia bieżące wyniki.
Turystyka na Cyprze: przychody nadal poniżej ubiegłego roku
Wiceminister turystyki Kostas Koumis podkreślił znaczenie działań podjętych po marcowych wydarzeniach związanych z brytyjskimi bazami. Wskazał między innymi na promocję wyspy i działania służące utrzymaniu połączeń lotniczych.
Dane za pierwszych siedem miesięcy pokazują, że przychody z turystyki wyniosły 1,7578 mld euro. W tym samym okresie 2025 roku było to 1,8911 mld euro, czyli o około 133 mln euro więcej.
Podawany spadek o 7% dotyczy zatem przychodów od stycznia do lipca, a nie automatycznie liczby turystów. Tych dwóch wskaźników nie należy utożsamiać: na wpływy oddziałują również wydatki gości oraz długość ich pobytu.
Polska również pozostaje ważnym rynkiem
W 2025 roku Polska odpowiadała za 8,2% ruchu turystycznego na Cyprze. Zajmowała trzecie miejsce za Wielką Brytanią i Izraelem, których udziały wynosiły odpowiednio 31,8% i 13%.
Pokazuje to znaczenie polskich podróżnych dla wyspy, choć przedstawiona prognoza udziału dwóch największych rynków nie określa końcowego wyniku Polski w 2026 roku.
Odbudowa przyjazdów i większa zależność
Wzrost rynku izraelskiego pomaga cypryjskim firmom turystycznym ograniczać straty. Równocześnie słabsze wyniki Francji, Włoch i części pozostałych rynków europejskich utrudniają zróżnicowanie źródeł przyjazdów.
Ocena końcowego wyniku sezonu będzie możliwa dopiero po publikacji danych za cały rok. Obecna prognoza ACTTA wskazuje jednak, że poprawie sytuacji może towarzyszyć większa zależność od Wielkiej Brytanii i Izraela.
Źródła: Philenews, CYSTAT.







