
Na Cyprze wróżą z fusów. Prawo może za to karać
Wróżenie z fusów na Cyprze zaczyna się wtedy, gdy kawa jest już wypita. Filiżankę odwraca się na spodek, pozwala osadowi spłynąć po ściankach, a potem szuka w nim znaków zapowiadających podróż, miłość lub wiadomość od kogoś bliskiego. Zwyczaj jest tak rozpoznawalny, że wspomina o nim oficjalny portal turystyczny wyspy.
Ta tradycja ma jednak zaskakujący prawny szczegół. Artykuł 304 cypryjskiego kodeksu karnego przewiduje do roku więzienia między innymi za przepowiadanie przyszłości dla zysku lub wynagrodzenia. Istotna jest właśnie korzyść: bezpłatna zabawa przy domowym stoliku różni się od sprzedawania wróżb.
Wróżenie z fusów na Cyprze wymaga odpowiedniej kawy
Cypryjską kawę przygotowuje się z bardzo drobno zmielonych ziaren, podgrzewanych razem z wodą w niewielkim naczyniu z długą rączką, nazywanym mbriki. Jeśli napój ma być słodki, cukier dodaje się podczas przygotowania.
Kawy się nie filtruje. Trafia do małej filiżanki razem z drobinkami, które stopniowo opadają na dno. Na powierzchni powinna pozostać charakterystyczna pianka, czyli kaimaki.
Napój pije się powoli, pozostawiając osad w filiżance. To właśnie z niego powstają wzory potrzebne do wróżby. Espresso czy kawa rozpuszczalna nie zostawiają takiej warstwy fusów.
Filiżanka trafia na spodek
Po wypiciu kawy na dnie pozostaje trochę płynu i gęsty osad. Filiżankę obraca się, aby rozprowadzić fusy po jej wnętrzu, następnie przykrywa spodkiem i odwraca.
Po kilku minutach można ją podnieść. Na ściankach pozostają smugi, kropki i nieregularne plamy. Osoba odczytująca wróżbę próbuje zobaczyć w nich znajome kształty i połączyć je w opowieść.
Takie interpretowanie osadu nazywa się tasseografią. Podobne praktyki wykorzystują również liście herbaty. Na Cyprze naturalnym wyborem stała się jednak kawa przygotowywana bez filtrowania.
Podróż, wiadomość czy nowa znajomość?
Długa linia może przypominać drogę, okrąg pierścień, a kilka smug sylwetkę człowieka. W fusach szuka się też liter, zwierząt i przedmiotów, które można skojarzyć z czyimś życiem.
Nie istnieje jeden obowiązujący na całej wyspie słownik takich znaków. Znaczenia zależą od osoby interpretującej wzory oraz tradycji, którą zna. Dwie osoby mogą zobaczyć w tej samej filiżance zupełnie inne historie.
Dla części uczestników jest to przepowiednia, dla innych żart i pretekst do rozmowy. Przy kawie łatwo przejść od niewyraźnej plamy do opowieści o pracy, rodzinie czy planowanym wyjeździe.
Co dokładnie mówi cypryjskie prawo?
Artykuł 304 kodeksu karnego Republiki Cypryjskiej obejmuje kilka zachowań podejmowanych dla zysku lub wynagrodzenia. Wymienia przedstawianie się jako osoba posługująca się czarami, podejmowanie się przepowiadania przyszłości oraz deklarowanie, że wiedza okultystyczna pozwoli odnaleźć zagubioną lub skradzioną rzecz.
Przewidziana kara sięga jednego roku pozbawienia wolności. Przepis nie odnosi się wyłącznie do kawy — opisuje szerszą kategorię odpłatnych praktyk.
Ważne, aby nie zawężać go do sytuacji, w której wróżbita wyraźnie zapewnia o posiadaniu nadprzyrodzonych mocy. Samo podejmowanie się przepowiadania przyszłości dla korzyści zostało wymienione w jego treści.
Stary przepis, rozpoznawalny zwyczaj
Regulacja należy do przepisów odziedziczonych po brytyjskim okresie kolonialnym. Nadal można ją znaleźć w ujednoliconym tekście cypryjskiego kodeksu karnego.
Jej obecność nie mówi jednak, jak często jest obecnie stosowana. Z samego zapisu nie wynika, że policja prowadzi regularne kontrole osób odwracających filiżanki w kawiarniach.
Dla odwiedzającego Cypr najciekawsze pozostaje spotkanie dwóch światów: tradycji opisanej w materiałach turystycznych i prawa przewidującego karę za zarabianie na przepowiadaniu przyszłości.
Po zwykłej kawie można więc zostać jeszcze chwilę przy stoliku i zobaczyć, co przypomina osad na ściankach. Dopóki pozostaje to bezpłatną zabawą, wskazany w artykule 304 warunek zysku lub wynagrodzenia nie występuje.








