
Grypa pod lupą. Zmiany w wirusach nie oznaczają końca skuteczności leków
Grypa typu A odpowiadała za ponad 97 proc. wykryć zgłoszonych w europejskim nadzorze laboratoryjnym w sezonie 2025–2026. Nowy raport ECDC opisuje dominujące odmiany wirusa oraz rzadko występujące zmiany związane ze zmniejszoną wrażliwością na leki przeciwwirusowe.
Wyniki nie oznaczają, że leczenie grypy przestaje działać. Trzeba odróżnić wykrycie określonej zmiany genetycznej od potwierdzenia oporności w badaniu laboratoryjnym, a tym bardziej od nieskuteczności terapii u konkretnego pacjenta.
Co pokazuje raport ECDC?
Opublikowana 6 listopada analiza obejmuje dane z 30 państw Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dotyczy okresu od 40. tygodnia 2025 roku do 33. tygodnia 2026 roku, czyli od przełomu września i października do sierpnia.
Łącznie zgłoszono 256 967 wykryć wirusów grypy. Nie jest to liczba wszystkich zachorowań w Europie, lecz wynik raportowania laboratoryjnego. Zestawienie nie opisuje też bieżącej sytuacji epidemiologicznej w listopadzie.
Zdecydowanie dominował typ A. Typ B stanowił niewielką część zgłoszeń, a w pozostałych przypadkach nie określono typu wirusa.
| Typ wirusa | Liczba wykryć | Udział |
|---|---|---|
| Grypa A | 249 514 | 97,1 proc. |
| Grypa B | 3292 | 1,3 proc. |
| Typ nieokreślony | 4161 | około 1,6 proc. |
Jakie zmiany wykryto w wirusach?
Wśród wirusów grypy A monitorowano podtypy A(H1N1)pdm09 oraz A(H3N2). Analizy genetyczne wskazały dominację podgrupy D.3.1.1 w pierwszym z nich oraz podgrupy K w drugim.
Stanowiły one odpowiednio około 95 proc. i 92 proc. wirusów objętych daną analizą genetyczną. Tych wartości nie należy odnosić do wszystkich zgłoszonych zakażeń.
Takie oznaczenia pomagają naukowcom śledzić ewolucję wirusów. Sama obecność nowej podgrupy nie dowodzi jednak, że wywołuje ona cięższą chorobę albo że szczepionki nie zapewniają ochrony.
Leki na grypę. Co oznaczają wyniki badań?
W przypadku A(H1N1)pdm09 zmiany genetyczne związane ze zmniejszonym hamowaniem wirusa przez oseltamiwir wykryto w 2,4 proc. ocenionych próbek. Zmiany związane ze znacznie zmniejszonym hamowaniem stwierdzono w kolejnych 0,2 proc.
Dla A(H3N2) odpowiednie odsetki wynosiły około 0,2 proc. oraz poniżej 0,1 proc. Zmiany związane ze zmniejszoną wrażliwością na baloksawir występowały w obu podtypach sporadycznie — na poziomie około 0,1 proc.
W przebadanych wirusach grypy B nie stwierdzono zmniejszonej wrażliwości na oceniane leki.
Są to odsetki wśród próbek poddanych konkretnym badaniom, a nie odsetki pacjentów, u których leczenie zawiodło. Poszczególne analizy obejmowały różne liczby wirusów.
Po co monitorować wrażliwość na leczenie?
Regularne badania pozwalają wychwytywać zmiany, które mogą mieć znaczenie dla zaleceń terapeutycznych. Pomagają również sprawdzać, czy określone cechy wirusów pozostają rzadkie, czy zaczynają się rozpowszechniać.
Leczenie przeciwwirusowe i szczepienie pełnią różne funkcje. Wykrywanie zmian dotyczących wrażliwości na leki nie jest oceną skuteczności szczepionki i nie powinno być z nią utożsamiane.
Raport stanowi przede wszystkim podstawę do dalszego nadzoru nad wirusami. Nie daje podstaw do ogłoszenia powszechnej oporności grypy na leczenie ani do samodzielnej zmiany zaleconej terapii.
Źródła: ECDC.









