Facebook WhatsApp
Skopiowano link

Białe lwy z Polski w Melios Zoo. Transport blokowano już w 2016 roku

Białe lwy sprowadzone z Polski znalazły się w centrum sporu o działalność Melios Zoo Park na Cyprze. Dyrektor Służb Weterynaryjnych Christodoulos Pipis zarzucił właścicielowi placówki wprowadzenie polskich władz w błąd przy organizowaniu transportu. Menelaos Menelaou zaprzeczył i zapewnił, że korzystał z zezwolenia na handel zwierzętami.

Archiwalne publikacje pokazują, że transport trzech białych lwiątek z Polski do Melios blokowano już w lipcu 2016 roku w Amsterdamie. Kilka miesięcy później „Cyprus Mail” informował, że trzy białe lwiątka dotarły do placówki w sierpniu. Najnowszą wymianę zarzutów wywołał sobotni incydent z niedźwiedziem, o którym pisaliśmy wcześniej na CyprNews.

Dalsza część artykułu poniżej

Zarzut dotyczy polskich władz

Do ostrej dyskusji doszło w poniedziałek, 12 października, w programie „Enimerosi Tora” telewizji MEGA.

Według relacji Philenews Pipis powiedział, że dokumenty wystawione przy przewozie białych lwów z Polski dotyczyły transportu do ogrodu zoologicznego. Tymczasem zezwolenie Melios Zoo Park na prowadzenie takiej działalności nie było już ważne.

Dyrektor zarzucił właścicielowi wprowadzenie polskich władz w błąd. Menelaou odrzucił oskarżenie, tłumacząc, że sprowadził zwierzęta na podstawie zezwolenia na handel, a cypryjskie służby o tym wiedziały.

Pytał również, dlaczego nie został postawiony przed sądem w związku z tym transportem, skoro służby uważały go za nielegalny. Pipis podtrzymał swoje stanowisko, powołując się na dokumenty wymieniane przez europejski system informacyjny oraz trwające postępowania.

To zarzut przedstawiony przez dyrektora służb, któremu właściciel zaprzecza — nie ustalenie sądu potwierdzające oszustwo wobec polskich władz.

Z Polski przez Amsterdam. Transport zatrzymano w 2016 roku

Polski wątek pojawiał się w cypryjskich mediach już dziesięć lat temu.

Portal Elemesos, powołując się na dziennik „Phileleftheros”, opisywał trzy białe lwiątka urodzone w parku w Polsce. Zwierzęta przewieziono do Holandii, skąd miały polecieć na Cypr.

Transport został jednak zatrzymany w Amsterdamie po interwencji cypryjskich Służb Weterynaryjnych. Według ówczesnej relacji służby wskazywały na brak zezwoleń dla miejsca, w którym właściciel Melios zamierzał utrzymywać zwierzęta.

Informację o tej blokadzie przytoczono również w publikacji ShowTime-cy z 27 lipca 2016 roku. Oba materiały powoływały się na tę samą relację „Phileleftheros”, dlatego nie stanowią dwóch niezależnych potwierdzeń zdarzenia.

W publikacjach nie wskazano nazwy polskiego parku ani sprzedawcy zwierząt.

Później trzy białe lwiątka dotarły do Melios

„Cyprus Mail” w artykule z 8 stycznia 2017 roku informował, że trzy białe lwiątka przybyły do Melios w sierpniu poprzedniego roku.

Gazeta opisała również interwencję prawnika właściciela, który zwrócił się do rzeczniczki praw obywatelskich w sprawie opóźnień i dodatkowych kosztów związanych z próbami zatrzymania transportu.

Pipis mówił wówczas, że lwiątka sprowadzono bez zgody Służb Weterynaryjnych. Jednocześnie wskazywał na luki w ówczesnych przepisach dotyczących obrotu dzikimi zwierzętami urodzonymi w niewoli i pochodzącymi z państw UE.

Chronologia sugeruje, że lipcowa blokada i sierpniowy przyjazd mogły dotyczyć tej samej trójki. Nie mamy jednak dokumentów identyfikujących zwierzęta ani potwierdzenia, że poniedziałkowe zarzuty odnoszą się dokładnie do tego transportu.

Właściciel powołuje się na kontrole i oficjalne dokumenty

Menelaou przekonywał podczas poniedziałkowej rozmowy, że służby od lat wiedziały, jakie zwierzęta znajdują się w placówce, i regularnie kontrolowały obiekt.

Utrzymywał, że zwierzęta sprowadzano z krajów europejskich z oficjalnymi dokumentami. Pytał, dlaczego instytucje pozwalały na transporty, jeżeli uważały je za niezgodne z prawem.

Spór dotyczył także jego argumentu, że obiekt działa jako farma. Pipis odpowiedział, że na Cyprze nie istnieje wskazywana przez właściciela kategoria farm z odpowiednim zezwoleniem na utrzymywanie niedźwiedzi, lwów i tygrysów.

Dlaczego Melios nadal nie zostało zamknięte?

W rozmowie przywołano rozstrzygnięcie Najwyższego Sądu Konstytucyjnego, który oddalił odwołanie właściciela dotyczące nieodnowienia zezwolenia na prowadzenie ogrodu zoologicznego.

Pipis wyjaśniał, że wykonanie decyzji wymaga ustalenia dalszego losu zwierząt oraz współpracy kilku instytucji. Właściciel powinien oficjalnie poinformować, dokąd zamierza je przenieść. Jeżeli tego nie zrobi, działania ma podjąć państwo.

Najnowszą dyskusję wywołało wydostanie się niedźwiedzia z klatki w sobotę, 10 października. Menelaou zapewnia, że zwierzę pozostało wewnątrz zewnętrznego ogrodzenia parku. Okoliczności zdarzenia bada policja.

Nadal brakuje dokumentów z polskiej strony

Archiwalne relacje pozwalają potwierdzić, że już w 2016 roku próbowano przewieźć białe lwiątka z Polski do Melios, a cypryjskie służby interweniowały w sprawie transportu.

Nie wyjaśniają jednak, kto przekazał zwierzęta, która polska instytucja wystawiła dokumenty ani na jakiej podstawie ostatecznie dopuszczono ich przyjazd.

Dopiero te informacje pozwolą ocenić zarzut przedstawiony przez Pipisa. Na razie mamy publiczne oskarżenie, zaprzeczenie właściciela oraz udokumentowaną historię wieloletniego sporu o sprowadzanie zwierząt do placówki.

Źródła: Philenews, Elemesos, Cyprus Mail, ShowTime-cy, CyprNews.

CYPRNEWS

Bądź na bieżąco z Cyprem

Najważniejsze wiadomości i praktyczne informacje z Cypru prosto na Twój e-mail.

Po wysłaniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Adres zostanie dodany do newslettera dopiero po kliknięciu tego linku.